- Jeden z niewielu erotyków poety.
- Napisany prawdopodobnie pod wpływem uczucia do Wandy Sucheckiej, siostry kolegi poety.
- Gajcy poznał ją jako piętnastolatkę, kulka lat później listownie poprosił jej rodziców o rękę.
- Niestety, nie uzyskał zgody na małżeństwo, rodzice uznali, że to zbyt młody wiek na tak poważny związek, ponadto brak pracy w czasach okupacji to kolejny powód odmowy.
- Wiersz nie zawiera wielkiego miłosnego uniesienia.
- Poeta obrazuje uczucie:
- czyste,
- doskonałe,
- niewinne.
- Stanowi przeciwieństwo katastroficznych czasów wojny.
- Wiersz uważany jest za jeden z najpiękniejszych erotyków w liryce polskiej.
Mój sen śmiertelny ciałem spełniasz
i słowem płochym w śnie poczętym;
puszysta włosów twoich perła
jak płomień krągły w pościel spływa,
gdzie dłoń pierzasta jak z igliwia
rozdziela cienie ciał od lęku.
Mówimy szeptem krwi łagodnej
słuchając w sobie: niech w nas płynie,
niech niesie – światło jak w roślinie
prześwietli serc planety małe
i obudzimy się słuchając
szelestu chmur i grania wody.
Bo tyle tylko jest w nas ciepła,
co dłoń zdziwiona objąć zdoła,
i trwogi tyle, co zakrzepła
wyryje w twarzy łza jak z ognia
i głosu w nas, co wydać może
w kielichu warg języka ostrze.
Niech płynie w nas – mówimy jeszcze
ten szmer ciemności, póki księgę
obłoków wiatr przegina miękką.
Bo tyle tylko wiary w pieśni,
ile obrazu pod powieką
ziemi odbitej ostatecznie.